23 marzec : Muzeum Watykańskie, Piazza Navona, Panteon

Dzisiejsze zwiedzanie zaczynamy od Muzeów Watykańskich. To co zastaliśmy pod muzeum troszkę nas przeraziło: ogrom ludzi stojących w kolejce. Pierwsze nasze myśli " Dzisiaj nie wejdziemy, będziemy musieli przyjść jutro z samego rana". Jednak idziemy w milczeniu, nikt z nas nie chce zrezygnować, końca kolejki nie widać, a wśród nas padają pierwsze słowa rezygnacji. Nikt jednak nie podejmuje ostatecznej decyzji. Idziemy w przeciwną stronę niż poruszająca się kolejka aż w pewnym momencie zabrakło nam chodnika. Dołączamy do kolejki gdzieś w jej środku (przecież nie będziemy przeciskać się w przeciwną stronę, żeby stanąć prawidłowo na jej końcu), stąd nawet nie widzimy jej końca a nikt ze stojących nie protestuje. Jak się okazuje kolejka podąża nadzwyczaj szybko. Po godzinie jesteśmy w środku... a tam panuje wielki chaos... z kupieniem biletów nie ma żadnego problemu (15 Euro). Jeszcze jedna kolejka do wejścia do muzeów ... odbicie biletu ... jesteśmy nareszcie w środku :)
Żadne słowa nie potrafią opisać olbrzymich zbiorów w Watykanie. Jest ich tak dużo, że nawet dwa tygodnie nie starczyłyby na ich " prawdziwe " zwiedzanie, jak mawia mój Tato, a my ... cóż mamy na to pół dnia :) Postanawiamy się skupić na Kaplicy Sykstyńskiej, Satnze Rafaela i muzeum Egipskim. Podążamy za informacjami kierującymi nas do Kaplicy Sykstyńskiej po drodze podziwiając przepiękne obrazy, zdobienia ścian, sufitów.
Zaskoczenie przechodzimy przez salę Sobieskiego i naszym oczom ukazuję się piękny obraz Jana Matejki przedstawiający Zwycięstw Jana III Sobiesiego w bitwie pod Wiedniem. Na obrazie król podaje list z wiadomością o pokonaniu Turków księdzu, który przekazuje go wraz ze zdobytym sztandarem papieżowi. Obraz ten został podarowany przez Jana Matejkę papieżowi z okazji obchodów 200. rocznicy stoczenia zwycięskiej bitwy.
Docieramy do Stanze Rafaela, czyli czterech pokoi zdobionych przez Rafaela, niestety ukończonych już przez jego uczniów. Freski na ścianach i sufitach powstawały w XVI w. uznawane za szczyt włoskiego renesansu. Uważa się, że program ideologiczny pochodzi od Juliusza II, jednak z drugiej strony zaprzeczeniem wydaje się przyznanie takiej samej rangi Filozofii, Teologi i Sztuce. Na freskach widać swobodę myśli jak i brak uprzedzeń, a także niewątpliwy talent "boskiego" Rafaela.
Kaplica Sykstyńska nie rozczarowuje, z
każdej strony otaczają nas freski najwybitniejszych malarzy XIV, XV, XVI. Nie mogło oczywiście zabraknąć dzieł wybitnego Michała Anioła, to właśnie tutaj na sklepieniu kaplicy widnieje najsławniejszy jego fresk : STWORZENIE ADAMA. Kolejne dzieło tego genialnego artysty umieszczone jest na ścianie : " Sąd ostateczny" , powstał w latach 1535-1541. Nic dziwnego, że to właśnie tutaj, w tej stosunkowo niewielkiej kaplicy wybiera się nowego Papieża podczas konklawe.
Dalej kierujemy się w stronę muzeum egipskiego, następnie sztuka grecka i rzymska, która również robi na nas duże wrażenie. Odpoczynek robimy na małym dziedzińcu, dziedzińcu Szyszki, w środku muzeum watykańskiego :) Posileni udajemy się dalej w kierunku muzeum sztuki od XV-XIX w. Tutaj znajduje się obraz Leonarda da Vinci "Święty Hieronim", ostatni obraz Rafaela przedstawiający Wniebowstąpienie Jezusa.
Ostatnim punktem jest Poczta Watykańska, kupujemy i wysyłamy kartki. Następnie schodzimy spiralnymi schodami zaprojektowanymi przez Berniniego do wyjścia z muzeum.
Wrażenie pozostają nieziemskie....
Wracamy na plac Świętego Piotra i ponownie rozkoszujemy się jego widokami. Kilka fotek tego niezwykłego miejsca i gotowi jesteśmy do dalszego poznawania Rzymu....
Podążamy w kierunku Campo di Fiori, który od średniowiecza był miejscem targowym oraz miejscem rozwoju kultury ulicznej. To tutaj została wykonana egzekucja na Giordano Bruno za głoszenie heretyckich poglądów, upamiętniona przez Czesława Miłosza w wierszu " Campo di Fiori". Zastaliśmy tutaj straszny bałagan, wręcz jeden wielki śmietnik. Być może godzina wizyty była zbyt późna pora, słynny targ już się powoli zamyka, jednak nie jest to miejsce do którego chcielibyśmy wrócić.
Piazza Navona, plac powstały na ruinach starożytnego stadionu Domicjana, gdzie odbywały się zawodu rydwanów. To właśnie dzięki "cyrkowi Domicjana" zachował dzisiaj owalny kształt. Dzisiaj jest to miejsce młodego artystycznego światka. Ozdobą placu są trzy fontanny : fontanna CZTERECH RZEK w samym centrum wkomponowana w obelisk egipski przez Berniniego; fontanna DEL MORO, postać Maura otoczona przez delfiny i inne morskie zwierzęta; fontanna Neptuna , postać Neptuna w otoczeniu morskich nimf.
Kolejnym punktem naszej wycieczki jest niesamowita świątynia PANTEON.
Jest to okrągła świątynia ufundowana przez HADRIANA W ROKU 125 r. n.e. Wzniesiony ku czci Bogom został przekształcona w VII w. w kościół katolicki pw. Santa Maria ad Martyres – Najświętszej Marii Panny od Męczenników. Szeroka na 43,3 metra kopuła, przy swojej podstawie ma grubość 7 metrów, zaś tylko pół metra na obręczy oculusa.
Do wnętrza tego ogromnego pomieszczenia prowadzą ciężkie 20-tonowe drzwi z brązu. Konstrukcje tej ogromny kopuły studiował Michał Anioł przed podjęciem budowy Bazyliki Św. Piotra. To właśnie tutaj znajduje się grób wybitnego Rafaela Santi. Świątynia jest ogromna i równie piękna, jednak podczas naszej wizyty trwała akurat próba jakiegoś koncertu w związku z tym mieliśmy ograniczony dostęp do całego kościoła.
Następnie udajemy się na pobliski piazza della Minerva z egipskim obeliskiem ze słonikiem;), wchodzimy do pobliskiej Bazyliki di Santa Maria Sopra Minerva. Jest to gotycki kościół zbudowany na miejscu wcześniejszej Świątyni Minerwy, w której znajduje się wiele grobowców papieży. Mamy tutaj także swój polski akcent: w krypcie spoczywa polski generał powstania listopadowego Józef Szymanowski.
Podążamy już w stronę słynnej fontanny Di Trevi, chcemy dzisiaj zrobić kilka fotek nocą. Jest jeszcze stosunkowo jasno dlatego też zasiadamy w pobliskiej knajpce, popijając piwko czekamy na dobre warunki do robienia nocnych zdjęć.
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz