poniedziałek, 14 września 2009

3 sierpnia - Kjerag

Po bardzo wygodnie spędzonej nocy, wstaliśmy o godzinie 5,30 aby ruszyć w dalszą podróż. Niestety również dzisiaj nie mieliśmy szczęścia z samochodem, tym razem po krótkim postoju nie chciał odpalić, ale i tym razem skończyło się tylko na strachu.

Celem tego dnia był Kjerag, olbrzymi głaz wciśnięty miedzy dwie skały nad fiordem: Lysefjord. Droga prowadząca do Lysbothn zadziwiała nas swoim krajobrazem, zmianiające się jak w kalejdoskopie obrazy gór i jezior. Punkt wypadowy to mała kawiarenka przy drodze o nazwie Øygardsstøl, jest to 7,5 km od Lysbothn ( opłata za parking 60Nkr).

Podejście zajmuje około trzy godziny, prowadzi przez dwie doliny, po czym wychodzi na stosunkowo płaski odcinek prowadzący do krótkiego wąwozu wyprowadzającego na ten piękny punkt widokowy : KJERAG. Pogoda nie zachwyca, widzimy jedynie zarys fiordu. Cykneliśmy parę fotek przy wielkim kamieniu:) Po chwili musieliśmy już wracać, gdyż pogoda dawała nam coraz bardziej w kość.Po dotarciu do parkingu i zapakowaniu się do samochodu ruszamy z zamiarem znalezieniu noclegu. Zatrzymujemy się w pięknym miejscu niedaleko potoku, gdzie rozbijamy namiot. Szybki, ciepły posiłek i w spiworach lądujemy już o 20,00.


Brak komentarzy:

Prześlij komentarz