poniedziałek, 14 września 2009

Podróż 1-2 sierpnia

Wyjechaliśmy wcześnie rano tj.:5,30 z Wrocławia. Postanowiliśmy jechać troszkę okrężnie, przez Danię i Szwecję ciekawi czy most Øresundsbron rzeczywiście robi duże wrażenie??? Zgadnijcie?! NIE ROBI!!!!!! Nasza ciekawość kosztowała nas tylko 68 euro, a właściwie i więcej ponieważ na jednym z mostów reszta została wydana w bilonie koron duńskich, z którymi niestety nie mieliśmy już co zrobić :( Mostami jak i Danią byliśmy rozczarowani, ale przecież nie to było celem naszej podróży, wiec szybko wjechaliśmy do Szwecji, gdzie czekał na nas nocleg na urokliwym parkingu:)

Kolejny dzień zaczął się niespodzianką, na marginesie dodamy, że nie była ona miła. Okazało się, że światła mijania nie działają. Długo nie myśląc zatrzymaliśmy się na najbliższej stacji gotowi do wymiany żarówek, co nie okazało się prostą sprawą. Po dwóch godzinach, kilku zadrapaniach i paru niecenzuralnych słowach w wykonaniu Piotrka wyszliśmy z tego zwycięsko. Pełni nadziei ruszyliśmy dalej...Przekroczenie granicy kosztowało nas 120 Nkr ( opłata płatnej autostrady). Postanowiliśmy nie zwiedzać Oslo oraz zaoszczędzić sobie parę kilometrów, dlatego też od razu skierowaliśmy się ku miejscowości Moss, skąd odpływał prom do Horten ( 91 Nkr+31Nkr).
Z noclegiem mieliśmy mały problem, nie widząc innego wyjścia nocowaliśmy w samochodzie.

Brak komentarzy:

Prześlij komentarz